Technologia napędu optycznego w PS5 – jak czyta płyty i co to oznacza dla gracza?

Technologia napędu optycznego w PS5 – jak czyta płyty i co to oznacza dla gracza? (pixabay.com)

PS5 z napędem to dla wielu graczy niemalże oczywisty wybór. Mogą wówczas zbierać i dumnie prezentować swoją fizyczną kolekcję gier, wymieniać się używanymi już tytułami z przyjaciółmi czy też korzystać z płyt z filmami na Blu-ray. Powodów jest naprawdę sporo. Tylko mało kto zastanawia się, co tak naprawdę dzieje się w środku, kiedy konsola wciąga płytę i po chwili odpala grę. A to całkiem ciekawa historia.

Laser, soczewka i spirala danych

Napę w PS5 to nic innego jak czytnik Ultra HD Blu-ray. Działa na tej samej zasadzie, co każdy
napęd optyczny. Wiązka laserowa pada na obracającą się płytę, odbija się od jej powierzchni
i trafia do detektora. Zapis na płycie to mikroskopijne wgłębienia, które profesjonalnie
nazywamy pitami, a także płaskie obszary zwane landami. Pity i landy zupełnie różnie
odbijają światło. Detektor rejestruje te zmiany jako ciąg jedynek i zer.

Brzmi to dość prosto, ale precyzja jest tu niewyobrażalna. Ścieżka danych na płycie Blu-ray
ma szerokość około 0,32 mikrometra. To kilkadziesiąt razy mniej niż wynosi grubość
ludzkiego włosa. Laser używa niebieskiego światła, stąd Blue w nazwie Blu-ray. Wiązka ma
długość fali 405 nm, co pozwala czytać tak drobne struktury. Dla porównania, starsze DVD
używały czerwonego lasera o długości 650 nm. Nie dało się wówczas odczytać tak gęsto
upakowanych danych.

Jeśli kupiłeś PS5 bez napędu, to nic straconego. Możesz kupić je jako osobne akcesorium
tutaj: https://www.morele.net/sony-naped-optyczny-do-konsol-playstation-5-digital-edition-13149207/.

Ile danych i jak szybko?

Płyta UHD Blu-ray może pomieścić do 100 GB. Napęd w PS5 czyta z prędkością około 9x. W
praktyce to transfer rzędu 27 MB/s. To całkiem imponująca liczba, biorąc pod uwagę, że
niektórzy nie decydują się na wersję konsoli bez napędu z obawy, że będzie on zbyt wolny.

Płyta to klucz do gry

Ci, którzy pamiętają jeszcze czasy PS1 i PS2, z pewnością pamiętają też, że gry nie
instalowały się kiedyś na dysku konsoli. Jej pamięć służyła jedynie do przechowywania
zapisów i postępów. Współcześnie PS5 nie uruchamia gier bezpośrednio z płyty. Gdy
włożysz ją do konsoli pierwszy raz, to dane instalują się na dysku SSD i dopiero stamtąd są
odtwarzane. Płyty pełnią dziś nieco inną rolę niż kiedyś – są nośnikiem licencji. Muszą być w
napędzie, żeby konsola potwierdziła, że masz prawo grać. I nie jest to wcale tak złe
rozwiązanie, jakby mogło się wydawać.

Po pierwsze, czasy ładowania są tak samo błyskawiczne jak w wersji cyfrowej, bo gra
znajduje się na tym samym nośniku. Po drugie, przy zmianie dysku SSD albo reinstalacji
systemu nie tracisz danych z gry, bo Twoje save’y wylądują w chmurze lub możesz przenieść
je sam. Pamiętaj tylko, że w takiej sytuacji wciąż będziesz musiał zainstalować grę z płyty.
Jeśli zatem lubisz mieć na półce pokaźną kolekcję gier, to dodatkowy napęd będzie dobrym
wyborem.

Artykuł sponsorowany

Komentarze

Brak komentarzy. Dodaj poniżej swój komentarz do artykułu.

Pole jest obowiązkowe
Pole jest obowiązkowe
Dziękujemy za komentarz. Wkrótce twój komentarz zostanie zweryfikowany i opublikowany na stronie.
Napotkaliśmy problem na serwerze podczas dodawania komentarza.
Dodając komentarz zobowiązujesz się do przetrzegania regulaminu oraz zasad zdefiniowanych w polityce prywatności i polityce cookies.