Laser, soczewka i spirala danych
Napę w PS5 to nic innego jak czytnik Ultra HD Blu-ray. Działa na tej samej zasadzie, co każdy
napęd optyczny. Wiązka laserowa pada na obracającą się płytę, odbija się od jej powierzchni
i trafia do detektora. Zapis na płycie to mikroskopijne wgłębienia, które profesjonalnie
nazywamy pitami, a także płaskie obszary zwane landami. Pity i landy zupełnie różnie
odbijają światło. Detektor rejestruje te zmiany jako ciąg jedynek i zer.
Brzmi to dość prosto, ale precyzja jest tu niewyobrażalna. Ścieżka danych na płycie Blu-ray
ma szerokość około 0,32 mikrometra. To kilkadziesiąt razy mniej niż wynosi grubość
ludzkiego włosa. Laser używa niebieskiego światła, stąd Blue w nazwie Blu-ray. Wiązka ma
długość fali 405 nm, co pozwala czytać tak drobne struktury. Dla porównania, starsze DVD
używały czerwonego lasera o długości 650 nm. Nie dało się wówczas odczytać tak gęsto
upakowanych danych.
Jeśli kupiłeś PS5 bez napędu, to nic straconego. Możesz kupić je jako osobne akcesorium
tutaj: https://www.morele.net/sony-naped-optyczny-do-konsol-playstation-5-digital-edition-13149207/.
Ile danych i jak szybko?
Płyta UHD Blu-ray może pomieścić do 100 GB. Napęd w PS5 czyta z prędkością około 9x. W
praktyce to transfer rzędu 27 MB/s. To całkiem imponująca liczba, biorąc pod uwagę, że
niektórzy nie decydują się na wersję konsoli bez napędu z obawy, że będzie on zbyt wolny.
Płyta to klucz do gry
Ci, którzy pamiętają jeszcze czasy PS1 i PS2, z pewnością pamiętają też, że gry nie
instalowały się kiedyś na dysku konsoli. Jej pamięć służyła jedynie do przechowywania
zapisów i postępów. Współcześnie PS5 nie uruchamia gier bezpośrednio z płyty. Gdy
włożysz ją do konsoli pierwszy raz, to dane instalują się na dysku SSD i dopiero stamtąd są
odtwarzane. Płyty pełnią dziś nieco inną rolę niż kiedyś – są nośnikiem licencji. Muszą być w
napędzie, żeby konsola potwierdziła, że masz prawo grać. I nie jest to wcale tak złe
rozwiązanie, jakby mogło się wydawać.
Po pierwsze, czasy ładowania są tak samo błyskawiczne jak w wersji cyfrowej, bo gra
znajduje się na tym samym nośniku. Po drugie, przy zmianie dysku SSD albo reinstalacji
systemu nie tracisz danych z gry, bo Twoje save’y wylądują w chmurze lub możesz przenieść
je sam. Pamiętaj tylko, że w takiej sytuacji wciąż będziesz musiał zainstalować grę z płyty.
Jeśli zatem lubisz mieć na półce pokaźną kolekcję gier, to dodatkowy napęd będzie dobrym
wyborem.
Artykuł sponsorowany
Komentarze
Brak komentarzy. Dodaj poniżej swój komentarz do artykułu.