Abonentka biznesowej oferty w komórkowej sieci Plus poskarżyła się Gazecie Pomorskiej, że telefonicznie zaproponowano jej warunki przedłużenia oferty, które ostatecznie różniły się od tych zwartych w umowie. Na szczęście sprawa została załatwiona z pozytywnym skutkiem dla klientki.
Jak czytamy w Gazecie Pomorskiej, konsultantka telefonicznego biura obsługi klienta komórkowej sieci Plus , podczas rozmowy z abonentką zaproponowała przedłużenie oferty wraz z taryfą Biznes Klasa dodając - jak twierdzi czytelniczka - pakiet darmowych minut. Prawda okazała się inna, gdy mąż abonentki przyszedł podpisać umowę, w salonie usłyszał, że takiej oferty w ogóle nie ma.
Klientce bardzo zależało na podpisaniu umowy z siecią Plus, więc jej mąż podpisał niekorzystną umowę. Po powrocie do domu oburzona ponownie zadzwoniła do biura obsługi klienta, w którym usłyszała, ze nadal czeka na nią promocja z darmowymi minutami. Napisała reklamację, która nic nie dała. Operator twierdzi, że takiej promocji nie ma, a w całej sprawie mogło dojść do nieporozumienia.
Rzecznik sieci tłumaczy dziennikarzom, że warunki podpisanej umoÂwy oraz cennik świadczenia usług telekomunikacyjnych przez Polkomtel nie przewiÂdują doÂdatkowego pakietu 30 minut, a zaÂwarta umowa jest dla operatora dokumentem wiążącym.
Na szczęście cała sprawa zakończyła się pozytywnie: - Kierując się indywidualnym podejściem do zgłoszonego problemu oraz po ustaleniach teÂlefonicznych z klientem, przez cały okres obowiązywania umoÂwy, czyli przez 18 miesięcy, co miesiąc będzie otrzymywał bezÂpłatny pakiet 15 złotych - mówi Gazecie Pomorskiej Elżbieta Sadowska, rzecznik prasowego sieci Plus. Czytelniczka nowe warunki zaakceptowała.
Źródło: Gazeta Pomorska, www.media2.pl
Dziennikarze załatwili darmowe minuty
Komentarze
Brak komentarzy. Dodaj poniżej swój komentarz do artykułu.