Lokalizator osoby dzwoniącej pod numer alarmowy 112 okazał się bardzo pomocny, choć jak często słyszymy w odbiornikach telewizyjnych dodzwonienie się pod numer 112 graniczy z cudem okazało się błędne. Prawdopodobnie dzięki lokalizatorowi zapobiegło popełnieniu samobójstwa przez 30-letnią mieszkankę Więcborka.
O 4.30 nad ranem dyżurny Policji przyjął zgłoszenie z numeru alarmowego 112 od 34-letniego mieszkańca Więcborka. Mężczyzna poinformował, że jego żona prawdopodobnie chce popełnić samobójstwo.
Policjanci ustalili, że 30-letnia kobieta około godz. 17 wyszła z domu i nie nawiązała potem kontaktu z rodziną. Po kilku godzinach ze swojego telefonu komórkowego przesłała do męża kilka SMS-ów z treści których wynikało, że chce zobaczyć morze i popełnić samobójstwo. W tym momencie dyżurny sępoleńskiej Policji wykorzystał system lokalizacji dzięki któremu udało się ustalić, gdzie przebywa kobieta.
Okazało się, że 30-latka jest w Gdyni w rejonie dworca głównego. Funkcjonariusze na miejsce wezwali lekarza.
Wykorzystanie systemu umożliwiającego lokalizację osoby dzwoniącej pod numer alarmowy 112 okazało się bardzo pomocne w pracy Policji i być może zapobiegło tragedii.
Źródło: www.media2.pl
Lokalizator namierzył zaginioną
Komentarze
Brak komentarzy. Dodaj poniżej swój komentarz do artykułu.