Mobilna telewizja w komórce wystartuje w Polsce najprawdopodobniej w 2008 roku. Jednak na razie telewizyjny przekaz w komórce budzi wielkie emocje - telewizyjni nadawcy alarmują, że Urząd Komunikacji Elektronicznej chce pozbawić Krajową Radę Radiofonii i Telewizji wpływu na mobilną telewizję.
Przedstawiciele największych telewizji uważają, że prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej chce urządzić rynek telewizji w telefonach komórkowych na własną rękę - pisze Rzeczpospolita .
Od kilku tygodni trwają konsultacje do przetargu na częstotliwości umożliwiające oferowanie usług telewizji mobilnej. Nadawcy zwracają uwagę, że w projekcie przetargowym brakuje informacji, że chodzi o usługę nadawania sygnału telewizyjnego - ani razu nie pada np. DVB-H.
Okazuje się, że od braku kilku słów będzie zależało, czy mobilna telewizja będzie podlegać reżimowi prawa telekomunikacyjnego i dyktatowi UKE czy prawu o radiofonii i telewizji, które egzekwuje KRRiT, czytamy w Rzeczpospolitej.
Anna Streżyńska, prezes UKE, w wypowiedzi dla Rzeczpospolitej uspakaja mówiąc, że sporne terminy, jakie pojawiają się w projekcie dokumentacji przetargowej, mają charakter roboczy. Zapewnia, że UKE nie chodzi o to, by wyeliminować z przetargu już działających nadawców telewizyjnych ani ich oferty.
Źródło: www.media2.pl
Nadawcy kontra UKE: Awantura o telewizję w komórce
Komentarze
Brak komentarzy. Dodaj poniżej swój komentarz do artykułu.