Jeśli pewnego dnia odbierzemy telefon, w którym miły głos będzie zachęcał nas do udziału w konkursie z dużymi nagrodami pieniężnymi - lepiej od razu odłożyć słuchawkę, bo w przeciwnym razie za rozmowę zapłacimy kilkaset złotych.
Przekonała się o tym czytelniczka Gazety Wyborczej , która w telefonicznej słuchawce usłyszała, że jej numer został wylosowany i może wygrać 12 tys. zł lub nagrodę wartą 6 tys. zł.
Czytelniczka skusiła się i odpowiadała na proste pytania, wybierając na klawiaturze swojego telefonu numery,wskazywane przez głos w słuchawce. Rozmowa trwała bardzo długo.
Teraz zamiast nagrody abonentka Telekomunikacji Polskiej będzie musiała zapłacić 188 złotych, o czym dzień po rozmowie została poinformowana przez operatora, którego zdziwiła kosztowna rozmowa klientki.
Telekomunikacja Polska tłumaczy, że przekierowanie rozmowy w trakcie jej trwania na numer o podwyższonej płatności jest technicznie niemożliwe. Przypadek czytelniczki badają służby techniczne operatora.
Źródło: Gazeta Wyborcza, www.media2.pl
Uwaga na telefonicznych naciągaczy
Komentarze
Brak komentarzy. Dodaj poniżej swój komentarz do artykułu.