Zasiedziali operatorzy chcą niższych stawek dla nowych graczy rynku, bo dzięki temu będą mogli uczestniczyć w wojnie cenowej na równych zasadach i oferować niskie stawki "do wszystkich". Nowi gracze - jak np. Play - idą dalej i opowiadają się, za całkowitym zniesieniem opłat międzyoperatorskich.
W ostatnich tygodniach trwa walka wśród operatorów telekomunikacyjnych na niskie stawki połączeń w segmencie pre-paid. Jedynie Play oferuje równą stawkę do wszystkich krajowych sieci - 29 groszy. Pozostali operatorzy nie mogą sobie pozwolić na obniżenie cen do tego poziomu w przypadku połączeń z siecią Play, bo do każdego połączenia będą dopłacać. To powoduje, że oferty dużych graczy skazane są na gorsze warunki.
W tym tygodniu odbyła się debata Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji (PIIT)podczas której dyskutowano na temat wpływu ingerencji regulatora w rynek telekomunikacyjny. Na spotkanie nie była zaproszona sieć Play. Najwięcej emocji wzbudziła dyskusja na temat dużej asymetrii stawki MTR dla zakańczania rozmów w sieci nowego operatora (np. sieci Play). Operatorzy więcej płacą sieci Play za połączenia. Z tego powodu m.in. rozmowy z numerami Play z telefonów tzw. zasiedziałych operatorów komórkowych (Era, Orange, Plus), a także telefonów stacjonarnych, są droższe.
Źródło: media2.pl
Walczą o tanie połączenia do wszystkich
Komentarze
Brak komentarzy. Dodaj poniżej swój komentarz do artykułu.