Po krótkiej przerwie powracają spryciarze, którzy dzwoniąc do sklepów sprzedających elektroniczne doładowania do telefonów komórkowych, wyłudzają kody zasilające telefony. Tym razem ofiara padł sklep ogólnospożywczy w Człuchowie.
Jak podaje Dziennik Bałtycki, oszust z zażądał od ekspedientki podania sześciu kodów doładowujących do Simplusa o wartości 150 zł każde. Twierdził, że są mu one potrzebne do unieważnienia błędu w sieci terminalu, który powstał z winy pracownicy sklepu dzień wcześniej. Dał ekspedientce kilka minut na decyzję i postraszył, że w przeciwnym razie pojawi się w sklepie z policją.
Źródło: Dziennik Bałtycki, www.media2.pl
Wyłudzenie kodów do Simplusa
Komentarze
Brak komentarzy. Dodaj poniżej swój komentarz do artykułu.